Przedstawiam Wam subiektywny bezmiejscowy ranking ulubionych par z książek, filmów i seriali. Czym się kierowałam, tworząc ten ranking? Miłość i dobieranie się w pary łączy się dla mnie z pewną bardzo ważną rzeczą. Związek powinien mieć pewne granice. Nie interesują mnie takie pary, które zawsze wszystko robią razem. Wszędzie chodzą razem (czyli jak jedno nie może, to drugie samo nie pójdzie, bo nie), zawsze tak samo myślą, tak samo czują itd. itp. Dla mnie związek to pasmo docierania się i kompromisów. To sytuacja, w której dwie OSOBNE jednostki próbują ze sobą koegzystować w jako takiej harmonii. Związek nie może polegać na tym, że na jego rzecz tracimy całkowicie własną osobowość, własne zdanie i własną oryginalność. Dlatego ten ranking nie jest wypadkową NAJLEPSZYCH HISTORII ROMANTYCZNYCH ever, bo nie o to w nim chodzi. No dobra, gotowi?


