Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosiki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosiki. Pokaż wszystkie posty

Stosik piąty + moje wypieki

Dawno już nie dodawałam stosiku, a to wszystko dlatego, że część niżej przedstawionych książek dostałam albo przed samym wyjazdem na wakacje, albo zostały mi tam też dowiezione. Pogodę w Przewięzi (30 km od Suwałk - Puszcza Augustowska) miałam w kratkę, więc gdy się nie kąpałam lub nie spacerowałam, czytałam książki. Oto ja z przyjaciółką i siostrą, uprawiające jogę na przystanku, czekając na autobus do miasta:


A teraz pora na stosikowe zaległości!

 

Czwarty stosik, czyli prezentowy zawrót głowy!

Jak ja się cieszę, że tym razem moi znajomi oraz Święty Mikołaj, nie mieli złudzeń, co uraduje mnie najbardziej. Dostałam masę książek, nawet kilka mojego ukochanego pisarza - Erica-Emmanuela Schmitta i od razu życie staje się piękniejsze. Policzyłam prędko, że teraz liczba książek, które chcę przeczytać i mam fizycznie i bezterminowo u mnie w domu wynosi: 21 pozycji (razem z książkami nie umieszczonymi na stosie). Kiedy ja to nadrobię, szczególnie że już w maju matura?

Przepraszam za jakość zdjęć, miałam w pokoju straszliwie słabe oświetlenie i musiałam kombinować.


Całość: 

Stosik numer trzy, czyli nie wpuszczajcie Justyny ani do Empiku ani do babci.

Nadszedł upragniony długi weekend. Dla mnie szczególnie długi. bo trwający aż do piątku. A ja, jak wyniucham dłuższą przerwę od szkoły, to nie próżnuję. Byłam wczoraj u babci na obiedzie - pozdejmowałam z jej półek kilka książek, które od dawna chciałam przeczytać, przeklinając w duchu, że o ich istnieniu nie dowiedziałam się wcześniej (rok temu przez jakiś czas miałam w domu biedę książkową i pustkę w portfelu).  Do Empiku zajrzałam dzisiaj i wyszłam z kolejnymi dwoma książkami. Nie żałuję, bo są to pozycje, które spodobają mi się na pewno - uwielbiam Schmitta i wierzę w niezły warsztat pani Kozak. Stosik nie jest tak pięknie przyozdobiony kwiatami, jak u Skarletki, ale z okazji wizyty w Palmiarni sprawiłam sobie dwa nowe kaktusiki i postanowiłam się nimi pochwalić,a co!

Od babci wyniosłam, co następuje:
Seweryna Szmaglewska "Dymy nad Birkenau"
Albert Camus "Dżuma"
Stefan Zweig "Maria Antonina"
Stanisława Fleszarowa-Muskat "Pozwólcie nam krzyczeć"

Zaległe książki oraz te, które czytam powtórnie:
Eric-Emmanuel Schmitt "Moje ewangelie"
Wanda Sztander "Poza kontrolą"
Dan Brown "Zaginiony symbol"
Magdalena Kozak "Nocarz"
Władimir Wasiliew "Oblicze czarnej palmiry" 
Siergiej Łukjanienko "Nocny Patrol"
Siergiej Łukjanienko i Władimir Wasiliew "Dzienny Patrol"
Siergiej Łukjanienko "Patrol Zmroku"

Wyniesione z Empiku:
Magdalena Kozak "Fiolet"
Eric-Emmanuel Schmitt "Marzycielka z Ostendy" 
ogromny zeszyt (prawie 200 kartek A4) do pisaniny wszelakiej, w promocji za 10 zł  - bo okładka była trochę starta (i pomyśleć, że tylko dlatego obniżają cenę! Cóż, lepiej dla mnie.)

Obiecuję sobie, że do Empiku wejdę dopiero wtedy, gdy przeczytam już wszystko, co jest u mnie w domu! (nadzieja matką głupich...)

Życzę przyjemnego niedzielnego wieczoru i oddalam się oglądać film i kontynuować lekturę "Nocnego Patrolu". 

Stosik [2]


Jestem przerażona.
Tak, naprawdę jestem przerażona.
Mój nowy stos zawiera 9 książek (minus nowa powieść Dana Browna "Zaginiony symbol", którą właśnie w drugim pokoju próbuje czytać moja mama, ale 'Eurosport' mojego ojca skutecznie jej w tym przeszkadza), do przeczytania poza stosem jeszcze są 4, w mojej księgarni w Manufakturze jest przecena -25% na cały asortyment, w Empiku "hity w niższych cenach" do wtorku, trochę pieniędzy mi jeszcze zostało i są ferie. I rok do matury i dużo nauki. Ratunku.
A wczoraj przez dziesięć godzin siedziałam i czytałam bez przerwy i znowu mam małą obsuwę z recenzjami ;)
Dwie książki na samym dole doszły do mnie dzisiaj, moje nowe zaadoptowane dzieci (ale ja jestem normalna!) od tego pana, który postanowił oddać je w dobre ręce. Ładnie się prezentują, mam nadzieję, że równie przyjemnie będzie się je czytać :)