Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4/10. Pokaż wszystkie posty

Filmowo, czyli co oglądać mroźnymi wieczorami.

Podczas mojej nieobecności na blogu obejrzałam bardzo dużo filmów. Głównie za sprawą mojej choroby, kiedy jedyną rzeczą, jaką byłam w stanie robić było leżenie w łóżku. Zima już się zaczęła (ta kalendarzowa co prawda jeszcze nie, jednakże polskie drogi przeżyły już zmasowany atak śniegu) tak więc może skusicie się na któryś z opisywanych przeze mnie filmów, który umili Wam jakiś mroźny wieczór.

1. Easy A / Łatwa dziewczyna (2010) reż. Will Gluck
Nie oszukiwałam się - byłam gotowa na wulgarną komedię z niemałą dawką nawiązań do seksu. Rozczarowałam się, ale pozytywnie! Olive, główna bohaterka, nie jest ani najpopularniejszą dziewczyną w szkole, ani też ostatnią łamagą. Chłopcy raczej ją lubią, a jedyna dziewczyna, której Olive nie podpasowała to zagorzała katoliczka, prowadząca kółko wielbicieli Chrystusa. Nasza bohaterka staje się w szkole sławna za pomocą bezsensownej i niezgodnej z prawdą plotki według której Olive miałaby się w któryś piękny weekend przespać z chłopakiem w myśl nowej mody "chłopak na jedną noc". Od tej pory dziewczyna zachęcona nagłym wzrostem popularności udaje rozwiązłą... Jednakże przyjdzie czas, że ta zła sława przestanie być wygodna. I wtedy Olive będzie próbowała to odkręcić Mając wsparcie w swoich przesympatycznych i dowcipnych rodzicach i polegając na swojej inteligencji (tak, inteligencji, w amerykańskich komediach nie zdarza się to często!) wymyśla pewien plan....
Ocena: Film idealny na zimowe wieczory, do rozerwania się i pośmiania, nawet w towarzystwie. 

The Wedding Date / Pretty Man, czyli chłopak do wynajęcia (2005)

Pretty Man, czyli jak odpowiednio zareklamować nieprzydatny nikomu produkt. 

Polski tytuł filmu (pisałam już gdzieś, że nie cierpię prawie wszystkich prób tłumaczenia tytułu na polski?) znacząco odnosi się do Pretty Woman, ale ma z nią tyle wspólnego, co "Shrek 3" z "Narodzeniem".  Muszę przyznać, że taki zabieg się autorowi udał - sama byłam ciekawa, czy "Pretty Man" będzie mógł konkurować z "Pretty Woman". Nie będzie mógł jednak konkurować wcale - gra Messing i Mulroney'a kreacji Roberts i Moore'a nie dorasta do pięt.

O czym jest film? Kat dowiaduje się, że w nadchodzącym tygodniu przyjdzie jej wylecieć do rodzinnego miasta w Anglii - jej przybrana siostra wychodzi za mąż. Co więcej - drużbą na uroczystości będzie jej były narzeczony. Jak wyjść z tej sytuacji z twarzą i pokazać, że nie jest się wcale żałosną, starszą siostrą, która żyje przeszłością? Wynająć mężczyznę do towarzystwa i przedstawiać go jako nowego chłopaka!