Pokazywanie postów oznaczonych etykietą McDermott. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą McDermott. Pokaż wszystkie posty

J.M. McDermott "Dzieci demonów"

Gdy wyjęłam książkę ze środka przesyłki i zobaczyłam jej rozmiar, moim naturalnym odruchem było ponowne zerknięcie wgłąb koperty - jakbym była przekonana, że znajdę tam jeszcze parę stron. Nowa Fantastyka przyzwyczaiła nas do dość sporych tomów, więc możecie sobie wyobrazić moje zdumienie, gdy dostałam 270-stronicową książkę formatu zeszytu, której grubość nie przekracza, no właśnie, 1,5 centymetra! Jak się okazało, grubość wcale nie świadczy o jakości książki.

"Jaką miałeś twarz, zanim się narodziłeś?"

Witaj w świecie dobra i zła, ludzi i półdemonów. Przejdź się biedniejszymi dzielnicami miast, poczuj się jak ich mieszkańcy - bądź gotów na podjęcie każdej pracy, byleby otrzymać kawałek czerstwego chleba, zarób trochę grosza, by później znieczulić się w obskurnej karczmie. Lecz co się stanie, jeśli ktoś postawi przed Tobą kubek, z którego chwilę wcześniej pił pomiot szatana, przeklęta krew? Dostaniesz gorączki, będziesz wymiotować. Bardzo możliwe, że umrzesz."Trzeba tępić te plugawe stworzenia, przecież wszystko, czego dotkną, zostaje skażone!" - wrzeszczysz. A co się stanie, gdy powiem Ci w tajemnicy, że poprzedni właściciel kubka miał duszę, tak jak Ty? I nigdy nie zamierzał nikogo skrzywdzić?