... czyli o tym, jak czasem trzeba sprawdzać po kilka razy, co takiego bierze się do swojej biblioteczki.
Pozycja "Tajemnice Emmy" jest reklamowana jako ta, która została opublikowana przez tego samego wydawcę, który wypuścił na rynek "50 twarzy Greya". Z tą drugą książką nie miałam jeszcze do czynienia, choć nie powiem - ciągnie mnie do niej bardzo, bo zastanawiam się, dlaczego stała się bestsellerem. W oczekiwaniu na możliwość pożyczenia jej od dziadka (tak, DZIADKA), zamówiłam sobie do recenzji "Tajemnice Emmy". Nie spodziewałam się jednak, że będzie ona znacząco odbiegać od mojego o niej wyobrażenia.
Więc o czym jest książka? Nic skomplikowanego - trzydziestodwuletnia Emma niedawno wyszła za mąż, ale już po około 3 miesiącach wierności ma ochotę na skok w bok. I nadarza się ku temu wyborna okazja - poznaje osiemnastoletniego syna sąsiadów, który jest nią zainteresowany. A że Jason to świeże, niedoświadczone mięsko... kto by się oparł takiej pokusie?





