Szukaliście serialu, który nie będzie powielał schematów, który będzie świeży, fascynujący i zaskakujący przez KAŻDĄ minutę swojego czasu antenowego? Możecie przestać szukać, bo właśnie go znaleźliście. How To Get Away With Murder dosłownie spadł mi z nieba. Byłam już znudzona kolejnymi słabymi odcinkami seriali, które właśnie oglądałam. Miałam ochotę na coś, na co będę czekać z wytęsknieniem. Czego nie będę mogła i chciała przegapić. HTGAWM to serial właściwie idealny. Ale od początku:
How To Get Away With Murder to historia Annalise Keating. Prawniczki, która prowadzi swoją własną prywatną firmę i jednocześnie - Pani Profesor, która uczy prawa na renomowanej uczelni. Na tym właśnie Uniwersytecie co roku wybiera sobie 5 najwybitniejszych studentów, którzy będą jej pomagać w wygrywaniu spraw karnych swoich klientów. W krótkim czasie Annalise znajduje na te zaszczytne miejsca Wesa, Connora, Ashera, Michaelę i Laurel, którzy pokazali jej, że zrobią wszystko, żeby wygrać. Ich pierwszą wspólną sprawą będzie morderstwo studentki na kampusie, które w krótkim czasie będzie osią tego serialu i będzie się przewijać przez każdy jego odcinek. Oprócz tego, w każdym epizodzie Annalise i jej podopieczni będą starali się wygrać sprawę karną nowego klienta oraz pojawią się... flashbacki z nocy morderstwa. Jakiego morderstwa? No cóż, Annalise nie bez powodu nazwała swój przedmiot akademicki "How To Get Away With Murder" - naszej piątce studentów bardzo się on przyda! Więcej możecie zobaczyć w tym trailerze serialu:



















